Warszawa_12.05.2013

12 maja 2013 r. na pewno będzie dobrze zapamiętanym przez nas dniem. O 7:00 wyruszyliśmy w kierunku Warszawy. Wszystko szło zgodnie z planem, jak nigdy. Z racji, że byliśmy w okolicach Tarczyna chcieliśmy odwiedzić Patryka. Umówiliśmy się na 10:30. I zaczęły się przygody…

Tir nie wyrobił się na zakręcie i wpadł do rowu. Musieliśmy czekać aż go wyciągną. I tak do Tarczyna przyjechaliśmy z około 1,5 – godzinnym opóźnieniem. Zanim mogliśmy przywitać się z Patrykiem, musieliśmy wykonać kilka zabiegów. Na początek długa kolejka do łazienki w celu umycia rąk. Następnie odkażenie dłoni specjalnym płynem. Maseczka na twarz i już wtedy można było wejść do pokoju chłopca.

Kilka dni wcześniej Patryk skończył 18 lat. Z tej okazji zaśpiewaliśmy nasze zespołowe „Wszystkiego najlepszego”. Solenizant zdmuchnął świeczki na torcie. Czas upływał na jedzeniu, rozmowach, zabawach z pieskiem. Zaśpiewaliśmy jeszcze pieśń pt. „Cudowny Jezus”  (zaśpiewanie tego utworu w masce naprawdę nie było łatwe) i musieliśmy jechać do Warszawy.

W planach była jeszcze akcja reklamowa na mieście. Niestety nie zdążyliśmy jej zrealizować. W drodze do Warszawy mieliśmy wypadek. Dzięki Bogu nikomu nic się nie stało. Załatwienie formalności zajęło jednak trochę czasu. Do stolicy udało się nam dojechać na 15:00.

Rozstawianie sprzętu, rozśpiewanie. O 17:00 odbył się koncert w Kościele Bożym w Chrystusie na rzecz Daniela. Chłopak przeszedł przeszczep płuc w Paryżu, ale nadal przebywa we Francji i potrzebuje wsparcia w celu ukończenia rehabilitacji.

To był szczególny koncert. Po pierwsze, dlatego że został zorganizowany na prośbę kogoś, kto również potrzebuje pomocy. Mama Patryka, znając sytuację rodziny Daniela, postanowiła coś dla niego zrobić. Stąd też nasz koncert. Po drugie, bardzo wymowna była sama obecność na sali Patryka i jego mamy oraz siostry Daniela. Choć w pomieszczeniu dało się zauważyć wiele pustych miejsc, to jednak udało się zebrać 1035 PLN  i 10 EUR!

Droga powrotna była raczej spokojna. O 23:00 wróciliśmy do Białegostoku. Kładąc się do łóżek, choć resztkami sił, pewnie każdy z członków zespołu dziękował Bogu, że chronił nasze życie tego dnia.

 

Jeżeli także chcesz pomóc Danielowi, niżej znajdziesz numery kont bankowych, na które można dokonywać wpłat:

Konto Fundacji MATIO:

MATIO
BPH PBK S.A. Oddział Kraków
36 1060 0076 0000 3200 0132 9248 koniecznie z dopiskiem
"DLA DANIELA MIECZNIKOWSKIEGO"

 

Konto prywatne:

Daniel Miecznikowski
21 1940 1076 5644 4645 0000 0000

 

Danielu, życzymy Tobie dużo zdrowia i szybkiego powrotu do domu!

Emaus na facebooku

Szukaj