2018.02.17-DOS_ZSF_Bialystok

Koncertując z Zespołem Emaus odwiedziliśmy już wiele miejsc. W większości przypadków odwiedzając ludzi w różnych ośrodkach widzimy ich tylko raz w życiu. Jednak nasz ostatni koncert odbył się w znanym nam miejscu. W sobotę 17 lutego 2018 roku odwiedziliśmy podopiecznych Domu OS Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek w Białymstoku.

Poprzednim razem jako zespół byliśmy tam w lutym 2016. Ten koncert był niezwykłym doświadczeniem. Dlaczego? Otóż jedną z przyczyn była dająca się odczuć życzliwość słuchających. Trudno jest opisać radość, którą czerpiemy służąc innym poprzez muzykę. Jeszcze trudniej opisać radość z radości słuchających. Rozpromienione twarze i szczęśliwe oczy to największa zapłata. Pomimo upływu czasu rozpoznałam kilka twarzy. To skłoniło mnie do pewnej refleksji. W przeciągu tych lat w naszym życiu wydarzyło się wiele. Skład zespołu ulegał zmianie, zmieniał się repertuar, odwiedziliśmy wiele nowych miejsc, także w prywatnym życiu wiele się wydarzyło,jednak ludzie, zdawali się być tacy sami jak dwa lata temu. Czy podejmowali dobre decyzje? Czy przeżywali smutki i trudności? Tego nie wiemy, ale przyszliśmy im przypomnieć o tym, że nigdy nie są sami i że obok nich czuwa kochający Ojciec. Podopieczni dziękowali nam po koncercie oraz życzyli opieki Bożej. Bardzo poruszyły nas życzenia 93-letniej pani, która przeżyła dwie wojny (i jak powiedziała ,,wszystkich Niemców"). Ta wspaniała osoba życzyła nam wiele radości i zdrowia oraz żebyśmy mogli dożyć jej wieku. Warto wracać i warto nieść pociechę innym, gdyż my także tę pociechę od Boga dostaliśmy.

Magda

Galeria zdjęć →

Emaus na facebooku

Szukaj