W ostatnim tygodniu 2006 roku dotarła do nas smutna wiadomość: Ania Wareszczuk nie żyje. Ta młoda kobieta, cierpiąca na mukowiscydoze (genetyczna, nieuleczalna choroba) od pewnego czasu była w bardzo złej kondycji. Od roku organizowaliśmy koncerty na jej rzecz (aparat tlenowy, lekarstwa itp.) i jeszcze w sierpniu kiedy oficjalnym koncertem kończyliśmy akcje na jej rzecz,…była na koncercie wraz z mężem. Na jej bladej twarzy można było zobaczyć uśmiech….dziękowała za pomoc, za nadzieję… Dziś Ani nie ma, pozostawiła męża i małego synka i to właśnie on przypominać nam będzie, że mimo faktu, iż nasza ziemia pełna jest bólu, to warto nieść nadzieję, by zobaczyć radość w oczach….
Smutna wiadomość
- Szczegóły